O autorze
GAMEMAG.PL to młody i szybko rozwijający się projekt poświęcony elektronicznej rozrywce. Jego ideą jest skupienie wokół siebie ludzi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia i chcą się tym podzielić z innymi. Jest to miejsce dla pasjonatów, dla których gry komputerowe są czymś więcej niż tylko zwyczajną rozrywką.

Solidarność: Menadżer Konspiracji, czyli jak nie robić gier edukacyjnych

W ramach XIII Światowego Szczytu Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla zaprezentowano edukacyjną grę opowiadającą o „Solidarności”. Niestety, poza pomysłem, nie ma w niej nic, co byłoby warte pochwalenia.

Autorem tekstu jest Filip Surma z serwisu GAMEMAG.PL.

W obecnych czasach gry wideo dysponują możliwościami, których inne media mogą im tylko pozazdrościć. Dzięki swojej interaktywności oraz zaawansowanej technologii stały się one narzędziem mogącym służyć czemuś więcej niż prostej rozrywce. Rośnie liczba osób dostrzegających ich potencjał naukowy, akademicki, czy edukacyjny. Okazało się, że wirtualna rzeczywistość może być wykorzystywana do mówienia o aktualnych problemach, analizowania historycznych wydarzeń, symulowania najróżniejszych sytuacji czy po prostu do zrozumienia otaczającego nas świata. Fakt ten postanowili wykorzystać twórcy gry „Solidarność: Menadżer Konspiracji”. Wyszło im to dosyć… marnie.

Ale po kolei. Produkcja przeniesie nas do historycznych lat osiemdziesiątych, gdzie w fikcyjnym mieście będziemy musieli poprowadzić ruch konspiracyjny. Naszym zadaniem będzie zdobycie poparcia miejscowej ludności oraz utworzenie i utrzymanie siatek konspiracyjnych, za pomocą, których wywrzemy wpływ na bezlitosny reżim. Obszar naszych działań zostanie podzielony na specjalne strefy, które razem będą tworzyć „PRL w pigułce”. Zobaczymy, więc kojarzone z tamtą epoką miejsca, postacie i przedmioty. W takim otoczeniu przyjdzie nam się zmierzyć z fabularnymi misjami polegającymi na werbowaniu kolejnych protestantów oraz wykonywaniu akcji spiskowych. Całość pozwoli nam przeżyć tamte chwile i wspólnie, pod sztandarami „Solidarności” obalić komunizm. Wspólnie, ponieważ gra ma być oparta na systemie „free2play”, czyli takim, który zakłada rozgrywkę wieloosobową, a dostęp do niej jest darmowy, wspierany przez mikropłatności.

Twórcami gry są Gudejko Studio, one2tribe oraz Narodowy Instytut Audiowizualny. Podczas prezentacji używali oni naprawdę górnolotnych słów, by scharakteryzować przyświecające im cele. „Solidarność: Menadżer Konspiracji” (czy już sam tytuł nie brzmi komicznie?) ma być grą, która pozwoli zachować pamięć o historycznych wydarzeniach z końca XX wieku i w sposób atrakcyjny zapoznać z nimi młodszych odbiorców. Ma to być nowoczesne przedstawienie realiów sprzed trzydziestu lat i sposób na oddanie należnego hołdu. Teoretycznie.

Niestety, pokazane materiały doszczętnie niszczą piękną wizję twórców. Produkcja zbudowana jest na elastycznym, ale ograniczonym silniku Unity 3D. Grafika utrzymana w nieco komiksowym stylu, z postaciami o przerośniętych głowach jest odpychająca. Zwiastun będący połączeniem patetycznej muzyki i poważnego monologu z zabawnymi ludzikami i kobietami w krótkich spódniczkach (tylko tak się wtedy ubierano?) wywołuje uśmiech politowania. Całość sprawia wrażenie zrobionej na kolanie, byleby tylko pokazać coś na zjeździe. Budżetowość i amatorszczyzna wręcz wyzierają z „Solidarności„. Biedne, proste materiały w żaden sposób nie zachęcają do bliższego przyjrzenia się tytułowi. Do tego zupełny brak spójności – poważna oprawa z komicznym
wykonaniem sprawiają, że człowiek czuje się zmieszany. Nie wiadomo, czy mamy do czynienia z poważną grą edukacyjną, czy z parodią ośmieszającą historię.

Rozumiem, że nie jest to gra mająca konkurować z wielkimi hitami z tzw. poziomu AAA, ale proszę, nie kompromitujmy się. „Solidarność: Menadżer Konspiracji” zapowiada się na crap nie warty tracenia na niego czasu. Idea jest szczytna, jednak z takim wykonaniem niech pozostanie tylko ideą. Inaczej podzieli los gry, „Uprising ‘44”, która miała być pierwszą wirtualną opowieścią o Powstaniu Warszawskim, a stała się… żartem i uosobieniem partactwa.


W dzisiejszych czasach młodzi ludzie nie chcą czytać książek, a zajęcia w szkole i
na studiach wydają im się nudne. Oczywistym jest, że w takiej sytuacji trzeba szukać nowych, ciekawszych form przekazu. Gry wideo z pewnością do nich należą i dysponują możliwościami, których nie znajdziemy nigdzie indziej. Trzeba tylko umieć z nich korzystać. A tego twórcy „Solidarności” niestety jeszcze się nie nauczyli.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...